Cytat:
Oj, to był już naprawdę solidny lód na głowę. Gdzie oni nie szli jesienią? Legia była bodaj najsłabszym z klubów, do których przymierzano sympatycznych bliźniaków. Trochę kontuzje, trochę towarzystwo parodystów, trochę charakterystyczna dla „młodych” 23-letnich talentów chimeryczność. Tak czy owak – nagle z fantastycznego duetu napędzającego Bełchatów mamy parę zawodników z I ligi, o których raczej nikt się nie zabija. Jeśli już szykowali buty ze skóry aligatora na dyskoteki w Londynach, Dortmundach czy innych Mediolanach… Cóż, już nie szykują.
Choć mamy jeszcze wątpliwości, czy lód na głowę był potrzebny Makom, czy raczej ich fanom, także wśród dziennikarzy. Jakkolwiek na to spojrzeć – dziś obaj bliźniacy są odbierani o wiele spokojniej. I dobrze. Chyba także dla nich.
|
Tak apropo słynnych braci