Jirsak niedoceniony? Ochłoń! Gość który pod kryciem nie istniał. Błyszczał tylko ze słabiakami, wtedy jak było dużo miejsca w środku. Na 30 meczy miał 3 dobre mecze. Reszta to słabizna. Oczywiście ty tylko te 3 pamiętasz i mitologizujesz.
O jego "niedocenianiu" świadczą jego losy po opuszczeniu Wisły.
Mączyński w przeciwieństwie do Jirsaka umie grać pod presją. Gwiazdą może nie jest, ale jest lepszym piłkarzem od Jirsaka. Lepiej gra w obronie i nie łatwo go zgasić jak Jirsaaka.
Tak że fialo nie mitologizuj - Jirsak grał bo kupiliśmy go za grubą kasę i trzeba było pokazać Cupiałowi że było warto. Dzisiaj widzimy że Lech który wtedy brał Stilića wziął perełkę a my przereklamowany czeski szrot. W takim układzie Mączyński nie mógł grać.
BTW
Ten ŁKS to jakaś "potęga" musiała być że Jirsak błyszczał.