|
Liczymy każdy grosz, każdy transfer/przedłużenie kontraktu jest pewnie analizowane dziesiątki razy, toteż nie mają zamiaru ryzykować z Zającem, który może wypalić lub nie. Jeśli okaże się, że zastał się z umiejętnościami, to przecież nikt im za to nie zwróci.. W pełni popieram, nie ma co przepłacać za młodzież.
|