Wyświetl pojedynczy post
grzybek000
Junior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#165
Stary 20.06.2015, 08:26
A propo biletów...

Gdzieś to już kiedyś pisałem, niektórzy też poruszali tu kwestie "wysepek" w różnych miejscach gdzie możnaby było kupić bilet, ale skoro mamy umowę z Totolotkiem, to czy nie dałoby się w punktach tejże firmy na terenie nawet całej Małopolski uruchomić sprzedaży biletów ? Sam mieszkam poza Krakowem i czasami łatwiej, szybciej i taniej byłoby mi podjechać np do Skawiny, Myślenic czy chociażby do Borku Fałęckiego zamiast do centrum zakorkowanego w tygodniu miasta. Nie mówiąc o kibicach z dalszych stron np Zakopanego. Owszem, jest sprzedaż internetowa, ale po 1 w przypadku, gdy wiadomo, że nie będzie kompletu, niepotrzebnie kończy się ona zbyt wcześnie (może 15 minut przed pierwszym gwizdkiem mi się zachce i kupię bilet - moja w tym sprawa czy dotrę na stadion czy nie - bilet zapłacony), a po 2 nie każdy:
a) potrafi kupować przez internet (chociażby moi rodzice, którzy na Wisłę chodzą, a w obsłudze internetowych transakcji nie są zbyt biegli),
b) ma konto bankowe/środki na tym koncie.

Niektórzy moi znajomi nie raz rezygnowali z meczu poprzez dystrybucję biletów. No bo jeśli ktoś mieszka kilkadziesiąt km od Krakowa i w niedziele rano wyjdzie słoneczko i chciałby zabrać żonę i dzieciaki na mecz, to nie pojedzie specjalnie na Reymonta, żeby kupić bilet, wrócić się znów do domu i wieczorem znowu kolejne kilometry do Krakowa... nie każdego na to stać, w dodatku cały dzień straci się na jazdę zamiast spędzić dzień z rodziną. A wiadomo, jak wygląda sprzedaż biletów przed samym meczem - kolejka do Kijowskiej i wejść można na drugą połowę, więc ta opcja też odpada.

Dlatego też wydaje mi się że sprzedaż biletów w ogólnodostępnych punktach Totolotka była by dobrym rozwiązaniem i poprawiłaby frekwencje. Zarówno na stadionie Wisły, jak i punktów naszego sponsora, któremu też chyba o to chodzi.
Odpowiedz cytując