Toście się obudzili

Ten roz....... trwa od kiedy jeżdżę na Wisłę, nawet w najlepszych latach sportowych (2003 itp.) te wszystkie biura obsługi kibica czy jak to zwał nic nie robiły.
Pamiętam mecz z Lechem w 2003 czy początek sezonu 2007 z Koroną tudzież inne mecze- dzwoniłem do nich o której kasy, czy można wyrobić wcześniej kk itp. Oni bladego pojęcia nie mieli.
I tyle, ten roz....... trwa od lat, tylko Wy z bliska tego nie widzieliście.