Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 19.06.2015, 12:59
perwszy mecz sezonu,mecz z Górnikiem bodajze tamten sezon jestesmy w 6 osob i na mecz wchodzimy w II połowie.
Szybkosc wyrabiania kart, kupienia biletu stania w kolejce to coś co było gorsze niz wyjazd do jedynej galerii handlowej w regionie na dodatek w niedziee.
No ale zycie, widocznie trzeba bylo przyjsc o wiele wczesniej i czekac poczciwie w kolejce.
Jednak to nie to mnie w....iło. Do tej zasranej klitki robiacej zdjęcia trzeba było czekać, ludzie czekali wkruwiali się a na stadionie trwała juz rozgrzewka. Wiadomo tam na pietrze sa szyby i płyte boiska widac i co wtedy robia ZJEBANI ochroniarze? Zasłaniaja okna tak by nic nie mozna było widziec. No ....a mac. Zamiast te okna jeszcze bardziej odsłonić by kibic juz czuł zapach murawy to ....a mur stawiaja niczym Basałaj za swoich rządów.
Od czasu nowego stadionu mam poczucie ze kibic jest ostatnim na kogo klub liczy, bo nie mozna liczyc na kogoś kogo ma sie totalnie w dupie.
Ja wiem ze Pietja to Wiślak, ale ....a zeby dalej w sklepie reklamował koszulki ? Wydaje mi sie ze marketing to najgorsze zło jakie moze byc wykonywane przez pracownikow klubu. Cos jak zostawanie za darmo po godzinach w pracy ,kazdy robi zeby zrobic na od....... by mógł jak najszybciej pojsc do domu.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując