|
Nie widziałem naszych juniorów, ale jedyne co mi przychodzi w tej historii do głowy to przykłady Chrapka, Małeckiego, czy dawniej Brożków. Szli na wypożyczenia i byli co najmniej wyróżniającymi się zawodnikami drużyn. Inną stroną jest, że w czasach gdy byli wypożyczani nie mieliby szans na grę u nas, ale myślę, że analogiczna sytuacja jest obecnie.
Uryga, Żemło, Czekaj pokazali postęp, szansę na poziom ligi dostali i się kręcą.
Kolejny przykład choć już nie u nas to Stolarski.
|