element napisał(a):

Oczywiście, że można i należy mieć pretensje, że zamykają w tym okresie możliwość pozyskiwania nowych kibiców.
Tym bardziej, że emigracja, właśnie najczęściej bierze sobie urlop między świętami, a nowym rokiem.
Zresztą w tym linku jest przekłamanie. Święta to 25 grudnia, 26 grudnia, 1 stycznia i od nie dawna 6 stycznia.
27 grudnia, 28 grudnia, 29 grudnia, 30, itd. to są ku^%a normalne dni robocze. Nawet urzędy są w tych dniach otwarte, jak to jest, że nie są w stanie utrzymać dwóch pracowników każdego dnia w tymokresie?
Cytat:
o tyle w drugim już tak = brak informacji. Wiadomo, że wychodzą z założenia, że są już wakacje, większość jest uśpiona, nie ma karnetów w sprzedaży, nie znane są nawet ich ceny ale choćby dla tych kilku osób dziennie powinni otworzyć Strefę Kibica.
Ale znów pojawia się pytajnik.. utrzymanie Strefy dla kilku osób dziennie, dobra, kilkunastu.. prąd (światło, praca komputerów, systemu, pozostała elek.), gaz (ogrzewanie itp), woda, kilku pracowników (znających się dobrze na temacie, a nie każdy jest pod ręką, a szkolenie nie trwa długo, zresztą szkolenie to dodatkowe koszta).., a wszystko musi być przez cały dzień na chodzie..i chuuj wie czy jeszcze nie są naliczane dodatkowe koszta za pomieszczenia (umowa z miastem)
A w obecnej sytuacji każda złotówka się liczy.
Tak to ja widzę będąc na ich miejscu
|
Po pierwsze wystarczy dwóch pracowników, na luzie.
Nie trzeba ich szkolić, bo w trakcie sezonu zatrudniamy takich kilkunastu. Zresztą "szkolenie" w obsłudze pewnie zajmuje godzine...
Po drugie, w czerwcu można wyłączyć ogrzewanie... Bez jaj.
Jak tak nam szkoda wody, to można zamknąć na klucz kibel i strefę kibica otworzyć na dwie godziny dziennie.
Co do prądu, to jeden laptop z kamerką, i drukarka, plus jakieś oświetlenie, to naprawdę kilkadziesiąt złotych miesięcznie...
Mówimy tu o klubie obracają kilkuanstutoma milionami złotych...
Poważnie te 2-3 tys w budżecie robi różnicę?