Mnie właśnie najbardziej zastanawia fakt, dlaczego w Wiśle skauci (bo jest ich kilku, ba cały zespół transferowy) nie polecają, wstawiają się za zawodnikami z niższych lig właśnie. Można jechać na mecze głównie do klubów, które nie mają spiny z Wisłą, ani sztamy z Legią, Lechem czy Cracovią... Znaleźć np. 8-10 dobrych dość młodych (niekoniecznie wszyscy muszą być u23) grajków i jakoś próbować ich ściągnąć - wykorzystując sytuację spadku do niższej ligi, stagnacji jakiegoś klubu, czy po prostu chęci rozwoju zawodnika. Podpisać jakiś kontrakt z wybranymi z tej grupy (np. 3-5 osób) i liczyć na ich progres, na pewno nie będą tragicznie słabi, a nie dość, że któryś z nich może odpalić (pieniądze za sprzedaż) to mamy gości jakoś ogranych na pewnym poziomie i po prostu dłuższą ławkę, a nie zarabialiby przecież kokosów - myślę, że wszyscy zmieściliby się w kontrakcie Garguły (wiem, zmniejszony budżet na pensje, ale poszło kilku zawodników)...
Do tego powinno się spróbować wyciągnąć właśnie jakieś 2-3 nazwiska typu Cywka czy Starzyński, którzy mogą zaoferować lepszą jakoś.
Innego pomysłu nie mam... I dalej mnie to będzie dziwiło, że nie szukamy niżej (co, sparzyli się na Frycu, czy ki pieron?!)
