|
Ostatnio się zastanawiałem czy jest możliwe, że Stonoga ma dobrego informatora np z resortu sprawiedliwości a służby wymyśliły, że najłatwiej będzie się z nim uporać... nie robiąc mu nic i sprawiając, że wszyscy w ten sposób uwierzą, że skoro jest "nietykalny" to jest ze służb i przestaną mu ufać.
Możliwe?
|