Jaroo1 "Może Stonoga z nikim nie współpracuje, jest po prostu na tyle naiwny, że myśli iż od tak sobie może gadać wszystko co wie, i że pewni ludzie co się koło niego kręcą są czyści, że to przyjaciele od dobrych rad a nie jego prowadzący."
chyba sam w to nie wierzysz bo wcześniej piszesz " I jak taki człowiek może być czysty? Każdy normalny byłby ujebany za byle głupstwo, za te ....y i ..... czy chociażby za nie stawianie się na posterunku. "
stonoga to bezdyskusyjnie esbecka wtyka