|
Zastanawiam sie czy nie istanieje jakis sensowny powód by trzymać dług na spółce-córce.
Lub szerzej - czy istnieje powód dla którego spółka jaką jest klub piłkarski mogłaby być korzystna dla matki. Np optymalizacja podatkowa poprzez sponsoring lub fakt ze na spółce jest duza strata ksiegowa.
Jakaby okazało się że Wisła jest w jakis sposo potrzebna TeleFonice w takiej a nie innej formie, byłby to krok do przodu. Cupiał z jakiegoś powodu nie chce się pozbyć Wisły więc jeśli założyć ze nie jest to tylko miłosć to co?
Dlaczego ktoś może nie chcieć sprzedać starego auta w które włożył 100 milionów je ozłacając, do którego dokłada nadal, z którego osiągów nie jest zadowolony? Znam ludzi którzy jeżdzą w firmie żukiem a lancerem prywatnie, stąd moje pytanie.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 13.06.2015 o godz. 23:33.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
|