|
Wisła z takim długiem może być sprzedana co najwyżej za przysłowiową złotówkę. Może jeszcze Cupiał (Tele-Fonika) pozbyć się długu i niekoniecznie przez proste umorzenie (co spowodowałby powstanie przychodu w Wiśle i problem z podatkami). I wtedy Cupiał mógłby dostać kasę za sprzedaż Wisły.
Legia to dobrze rozwiązała - emisja nowych udziałów przez Wisłę i pokrycie ich przez dług Wisły wobec Tele-Foniki. A potem sprzedać udziały Wisły o wartości nominalnej np 120 mln za 50 mln itd.
Pytanie czy utrudniłoby to funkcjonowanie Tele-Foniki i obniżyło jej zdolność kredytową? Zdroworozsądkowo Tele-Fonika powinna zaktualizować wartość posiadanych aktywów czyli zrobić rezerwę na nieściągalne należności. Sądzę że banki już biorą pod uwagę nieściągalność tej pożyczki z Wisły. Więc to nie powinien być problem
Wg mnie tutaj brak dobrej woli u Cupiała. Albo sprzedaje Wisłę za "złotówkę" - albo "spisuje" pożyczkę i sprzedaje Wisłę za jakąś konkretniejszą kwotę. Teraz jest trwanie bez perspektyw.
(Zawsze zostaje upadłość spółki i start od III ligi).
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 13.06.2015 o godz. 19:41.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|