Smuga napisał(a):

Ciekawe, bardzo ciekawe. Może trzeba najpierw spojrzeć w lustro, a następnie uderzyć się w pierś. Co, jak, co, ale wymiana zdań z niejakim Bronowianinem z „kulturalną debatą” nie miała nic wspólnego. Już nie chcę przytaczać tych epitetów, którymi epatowali na lewo i prawo dzisiejsi „obrońcy moralności” na tym forum. I żeby nie było, nie bronię gościa. Ban w jego przypadku jak najbardziej słuszny.
|
Ja pisalem nie w swoim imieniu ale wszystkich innych, ktorzy narzekaja na to samo co ja. W moim przypadku nick nieprzypadkowy - potrafie byc chamski, cyniczny, w ryj tez dac moge. Taki jestem i sie tego nie wstydze. W przeciwienstwie do niektorych przynajmniej nie pozostawiam zludzen i sie do tego bez bicia przyznaje
Oczywiscie kulturalnie tez sie potrafie zachowac wzgledem kulturalnego adwersarza.