|
Matko i córko...
samochód jest środkiem trwałym, co do którego w firmie dokonuje się cyklicznie odpisów amortyzacyjnych, tak że po ustalonym czasie jest wart 0 zł. Choćbyś go pokrywał złotem.
Firma nie podlega amortyzacji ale ma bilans czyli pewne aktywa i pasywa powiązane z innymi podmiotami gospodarczymi. Wisła nie jest pewnie warta 100 mln, ale jej zobowiązania sprawiają, że jej potencjalny kupiec musi liczyć się z koniecznością pokrycia deficytu na kwotę 100 mln chyba, że dotychczasowy właściciel je umorzy. A tego nie zrobi, bo Wisła musiałaby od umorzenia pożyczki, czyli od dochodu zapłacić wysoki podatek, a Telefonika wykazać olbrzymią stratę, i stracić podstawy do bycia kredytowaną przez banki, narazić się na postępowanie upadłościowe.
Ale dalej sobie porównujcie to do samochodu....
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|