Ty jednak jesteś po prostu niezbyt rozgarnięty... "Towarzycho wzajemnej adoracji" - to dobre jest, zważywszy na to, że od początku Zbysia Stonogę uważam za niewartego uwagi, podstawionego gościa
Już Ci zresztą pisałem głuptasku, że nie o Stonogę mi chodzi odnośnie Twojej osoby.