Przyganiał kocioł garnkowi ...
A kto wyszedł z grupy? Sytuacja była bliźniacza do aktualnej Moskal wtedy po Maaskancie a teraz po Smudzie miał postawiony cel, awans. Wtedy choćbyś zasłaniał oczka, zatykał uszka, Moskalowi udało się niemożliwe. Teraz tyle "szczęścia" nie miał.
Wytłumaczysz mi Einsteinie jak fatalny trener mógł być pewny awansu z wiejską drużyną do e....klasy? Drużyną którą stworzył w okresie kiedy Probierz degradował Wisłę.
Skoro obrona nie istnieje to dlaczego Jaga pierwszy strzał oddała w 87 minucie grając u siebie?
Jesteś zwyczajnie uprzedzony co wątpliwych lotów mądrość, którą się podzieliłeś, dowodzi ostatecznie.