|
Ja tylko nie rozumiem. Skoro w przeciągu godziny padło tutaj tyle, według mnie realnych pomysłów, bez zbytniego obciążenia budżetu, albo i takie, które mogłyby podreperować ten budżet(oczywiście kwestia policzenia), to kim są ludzie, którzy pracują w marketingu Wisły? Tępakami, którzy na tak oczywiste rzeczy wpaść nie mogą?
|