Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9676
Stary 12.06.2015, 10:53
raindog napisał(a):Wyświetl post
Co w zasadzie rozwiązuje wcześniejszą dyskusję i pokazuje, że bojkotujących nie było 15 tys. lecz 5-7 tys.

Spadek frekwencji nastąpił, gdyż:

- bilety podrożały;
- na własnym stadionie często męczyliśmy się grą (w sezonie 2013-14 z reguły wygrywaliśmy u siebie);
- przegrywaliśmy w kompromitujący sposób;
- nie walczymy o najwyższe cele.

A kto powiedział, że bojkotujących było 15 tys? Tylko chyba osoba, która wzięła frekwencję z meczy z Lechem, Legią Derbami. Nie jesteśmy w stanie jednak ocenić jaka liczba jest prawdziwa, choć też bardziej skłaniam się do wersji 5-7 tys.


Frekwencja spadła i wychodzi na to, że będzie spadać, jeżeli nie zostaną obniżone ceny biletów i klub nie pomyśli nad jakimiś zabiegami marketingowymi z prawdziwego zdarzenia.
Jest kilka spraw, które warto poruszyć i ku dziwieniu wielu kibiców, nie są to zimne kiełbaski.

Zwróćmy uwagę na fakt, że podczas kadencji Bednarza pojawił się pomysł aby organizować dla kibiców autobusy, kiedy mecz był o 20:30. Czy ktoś wie, dlaczego ten pomysł upadł? Nie jest kontynuowany? Czy MPK odmówiło dalszej współpracy? Zaległości wobec przewoźnika są zbyt duże? Straty spowodowane przejazdem autobusem są duże?

Czy zarząd klubu, pion marketingu za który odpowiada wszechwiedząca UFA - nie może wpaść na pomysł ''wirtualnego biletu''? - Weźmy taki sektor B - otwierany od święta (Derby, Legia) czy jeżeli, wiem że na mecz nie pójdę z różnych względów, lub mieszkam daleko od Krakowa i np w środku tygodnia nie jestem w stanie przyjechać na mecz to nie można spróbować ''otworzyć sektor wirtualny"? Wspieram klub kupując taki bilet np w cenie 15 złotych - zawsze to jakiś grosz dla klubu a jestem pewny, że sporo osób wykupiłoby taki właśnie bilet.

Jest to też plus, bo nie blokujemy miejsca na innym sektorze


Stworzenie programu lojalnościowego dla swoich kibiców, również chyba nie jest tak ciężkie do zrealizowania. Zbieranie punktów za chodzenie na mecze - być może dla mnie zdecydowanych większy bodziec do pojawiania się na meczu. Punkty można by wymienić na jakiś gadżet, darmowy bilet w następnym sezonie, itd..

Naprawdę myślę, że nawet na tym forum znalazło by się kilka/kilkanaście pomysłów, które można by z powodzeniem wcielić w życie i sprawdzić efekty. Problem polega jednak na tym, że my Kibice jesteśmy jakoś niezauważani przez klub w podstawowych kwestiach. Majle z pomysłami lądują w koszu, pozostają bez odzewu. Władze przysłowiowo chcą nam ''zrobić dobrze" ale tak naprawdę zajmują się błahostkami jak zimna kiełbasa...
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując