O patrz, a ja byłem na Placu Mickiewicza na świętowaniu i nie wiem nawet,czy cokolwiek poszło na Wisłę, mimo że z wami graliśmy. Bardzo mocno przeceniacie stosunek ludzi w Poznaniu do Wisły koledzy, nie jest to zbyt palący nas klub, w odróżnieniu od takiej Legii czy Pogoni. Sory, jeśli się zawiedliście
Cóż, teraz trzeba się wziąć do roboty, żeby kompromitacji w pucharach nie było. Ale Maciek chyba jednak da radę.