Arti, masz trochę racji, frekwencja 5 tysięcy przeze mnie na szybko rzucona była zbyt negatywna. Niemniej już przy (i tak zdecydowanie pesymistycznej średniej) 7 tysięcy daje to, przy średniej cenie biletu 35zł, niezły zysk kilkudziesięciu tysięcy.
Jeszcze raz podkreślam, Gaszyński
musiał powiedzieć, że Wisła walczy o puchary, frekwencja będzie wysoka a sponsor wkrótce dogadany, gdyż takie słowa mają swoje przełożenie na inne czynniki (zawodników, poszukiwania sponsora czy frekwencję). Tak samo, jako doświadczony w tym zakresie gość,
musiał oprzeć budżet o scenariusz negatywny, obojętnie co i komu mówił.
E: Lukasz, dzięki, nie wiedziałem, poprawione
