|
Każdy kto narzeka na Gaszyńskiego po niecałym pół roku rządów niech sie zastanowi, o czym pisze. Wisła nie zmieni nagle swojej kondycji nawet z najlepszym prezesem piłkarskim. Wisła była w okolicach 5. miejsca w poprzednich sezonach i teraz też jest w tej samej okolicy, wiec to nie wina nowego prezesa, że w jakiś cudowny sposób nie wyciągnął zespołu na wyższy level bez dodatkowego budżetu.
Gaszyński dobrze radził sobie w poprzednich korporacjach, wiec ten marazm który panuje obecnie w Wiśle to nie jego wina tylko tych którzy siedzą w Wiśle od tych kilku lat. Ciągłe zmiany prezesów i trenerów to nie sposób na wyjście na prostą. Poza tym nie wyobrażam sobie, aby Wisła musiała płacić kolejne pieniądze za zerwany przedwcześnie kontrakt.
A atmosfera, która panuje teraz wokół prezesa jest wynikiem artykułów, które nic nowego nie wnoszą, a często wprowadzają w błąd tak, jak ostatnie dwa artykuły w DP, w których znajdują sie przekłamania i negatywne odczucia autora, które w obiektywnych mediach nie powinny mieć miejsca. Ewidentnie wygląda to jak nagonka na obecnego prezesa, który mimo że nie ma się czym pochwalić, to również nie jest powodem problemów w Wiśle.
|