gdsmk napisał(a):

"Obiecałem na początku, że będzie fajnie, ale w gruncie rzeczy nie myślałem, że jest aż tak chujowo. Jest bieda, nie stać nas na Dudkę i Semira, sponsorzy nas nie chcą, a tak w ogóle to mam związane ręce, bo każdą decyzję mi musi klepnąć Cupiał. Będziemy teraz bidować przez kilka lat, ale może potem uda się powoli odbić. Na ten moment będziemy średniakiem, o ile uda nam się w ogóle wyjść z długów. Panie redaktorze - rzeźbimy w gównie".
bo każdy, kto to przeczyta, będzie wiedział, że ma do Wisły nie iść, nie sponsorować jej, nie ufać i jej wartość spadnie.
Stąd, myślę, ta nowomowa-trawa.
|
Bardzo to mądre, mam podobne zdanie. Czasem lepiej nie mówić wszystkiego wprost, nie okazywać słabości, bo cie zgniotą.