Ajax napisał(a):

Co się zdarza non stop? A może coś o czym wszyscy piszą tylko tego nie widzisz wieczne porażki i tracenie punktów w końcówkach? Może to że podobnie było w GKSie prowadzonym przez Moskala?
Rozumiem, że tego też nie widzisz. Co z tego, że gramy tikitakę i nic z tego nie mam?
|
Gramy tiki take ? Chyba oglądamy mecze innej Wisły. Odkąd przyszedł Moskal nie widziałem tej wszem i wobec głoszonej 'krakowskiej' piłki. Piłka na wysokości linii środkowej do tyłu - Głowacki albo Sadlok i
laga na Brożka. Jedynymi piłkarzami, których mogę rozgrzeszyć za żenująco-żałosną rundę finałową są - Jankowski, Boguski, Głowacki.