emjot napisał(a):

a mnie szkoda tylko
Zachwycaliśmy się asystami Macieja Makuszewskiego, inteligencją piłkarską Sebastiana Mili i młodzieńczą fantazją Adama Buksy. Coś nam podpowiada, że ten ostatni – jeśli tylko w wakacje nie pójdzie w tango – może być pozytywnym akcentem w przyszłym sezonie. Zero tremy na boisku i – co chyba jeszcze bardziej zaskakujące – totalny luz przed kamerą. Do pełni satysfakcji brakowało mu tylko trafienia.
był tu
puściliśmy go lekką ręką..
|
O ile pamiętam, a są tutaj kompetentniejsi w dziedzinie i mnie poprawią, to on się u nas też wyróżniał, ale miał parcie na wyjazd i skończył w Primaverze któregoś średniego klubu.
Potem w Lechii też chyba rok przesiedział na ławce albo trybunach.