Awansował bo musiał, przez przypadek coś wygrał i się udało. Gdyby Smuda na jesieni zdobył tyle punktów co Moskal oglądalibyśmy mecze z innymi drużynami. To jest fakt.
Jeśli nie widziałeś tabeli po rundzie jesiennej to nie wiem czy mamy o czym rozmawiać bo jeśli zaprzeczasz tak oczywistym sprawom jak ilość punktów to polecam szybki powrót do rzeczywistości.
Jasne wszyscy widzieliśmy tylko miesce w czubie tabeli i seryjne strzelanie bramek zero poziomu - nie to Kazimierz Moskal w końcu wygrał z dwa mecze!!
A możesz mi wytłumaczyć jakim cudem wygrywając dwa mecze będziemy mieli szanse na mistrza reszta drużyn się wycofa czy przestaną grać po 80 minucie
Ale w czym Stilic przeszkadzał Brożkowi strzelać jak już ten miał klarowne sytuacje? Sabotował mu buty bo dalej nie rozumiem.
I wytłumacz mi jeszcze jedno czemu taki świetny trener pozwalał na grę piłkarza sabotującego mecze? Zdajesz sobie sprawę, że na jesieni Stilica nie będzie w drużynie to dalej ten biedny Brożek nie będzie strzelał? Bo Stilic będzie go sabotował smsami?
Jeśli przerąbalibyśmy jedno spotkanie w końcówce ok. Ale jeśli przegrywanym je seryjnie i podobnie działo się w innym klubie prowadzonym przez tego samego trenera to coś jest nie tak.
Zresztą pogadamy po rundzie jesiennej. W końcu idziemy na mistrza

.
Jeszcze do poprzedniego Twojego postu przypomnij mi ile meczy o stawkę wygraliśmy za aktualnej kadencji Moskala bo jak dobrze policzyć to wyjdzie coś pomiędzy zero a nic.