|
Wydaje mi się, że niektórzy z Kolegów mocno przeceniają możliwości Petru i jego partii. Owszem ta formacja jest gruuubo sztucznie pompowana zarówno w sondażach (niech mi ktoś udowodni, że 100 osób na 1000 do których ponoć dzwonią ankieterzy wie co to w ogóle jest - a tyle trzeba aby osiągnąć 10%, które ponoć chce na to coś głosować - a postawię dobrego browara), jak i w mediach mainstreamu. Odnośnie tego drugiego pompowania konkretny przykład, w zeszłym tygodniu miałem możliwość jadąc dość długo samochodem słuchać audycji w radiowej Trójce, ponoć publicznym radiu, która w całości poświęcona była (pytanie do radiosłuchaczy i odpowiedzi na nie zarówno na antenie jak i na portalu internetowym) jednemu z poronionych pomysłów p. Petru dotyczących ograniczenia kadencyjności posłów i senatorów do dwóch. O tym dlaczego wg mnie to pomysł poroniony napiszę za chwilę, natomiast natychmiast budzi się we mnie pytanie co publiczne radio ma z takiej "ukrytej" reklamy tejże formacji i czy w przypadku jakiegoś pomysłu np. RN czy KNP czy nawet PiSu również byłaby szansa na taką audycję?
A dlaczego pomysł poroniony? Dlatego, że ogranicza prawa zarówno potencjalnemu kandydatowi jak i jego wyborcy.
Natomiast nawiązując do możliwości tej "dmuchanej lali", jaką jest Nowoczesna.pl to po prostu za późno się towarzystwo ubekistanu obudziło. Pięć miesięcy to zbyt krótki okres (Palikmiot miał ponad rok), aby osiągnąć w wyborach wynik ponad próg wyborczy. I nie ma co tutaj porównywać Petru z Kukizem, bowiem Kukiz ma handicap startu w wyborach prezydenckich i znakomitego w nich wyniku, jak i kilkuletniej wcześniej "działalności" publicznej w sprawie wprowadzenia JOWów. Nawiasem pisząc powstanie formacji p. Petru bardzo mnie cieszy, bowiem jest jednym z symptomów upadku PO, a zarazem jak piszę powstaje zbyt późno i zbytnio na łapu capu, aby cokolwiek osiągnąć. Jestem przekonany, że do Sejmu absolutnie się nie dostaną (a kilka pkt procentowych PO zabiorą) i to będzie ich koniec.
|