Wyświetl pojedynczy post
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#394
Stary 05.06.2015, 12:18
Jak już napisałem, nie złapałem nikogo za rękę. Mogę tylko kleić pewne fakty... Jeden z niepodważalnych faktów jest taki, że jak gram mecz na dużej dawce adrenaliny i mi zależy to po przegranym meczu jeden się położy na murawie i rozpłacze, drugi przyp...li z całej siły w bandę trzeci pobiegnie szybko do szatni i usiądzie w samotności. Dopiero jak mi przejdzie to może umówię się z rywalem na piwo...Oni nawet nie starają się udawać... Piłkarze którym naprawdę zależało to byli Ci sprzed wojny, potem tylko nieliczne jednostki wychowanków... Kasa, imprezy, panienki szybkie samochody żel na głowie to jest dzisiejszy football... Fajnie ktoś to kiedyś szyderczo określił na SB Ekstraklasa - krew pot i łzy...