wolfy napisał(a):

|
Np. "niech trener da pograć młodym zamiast tym zgranym gwiazdkom, z których nic już nie będzie" padający ZAWSZE, gdy drużynie nie idzie.
|
Ustosunkowałbym się, gdyby był to cytat ze mnie. To niedalekie słowa, acz odmienne. Nie ma tu dla mnie znaczenia, czy drużynie idzie, czy nie. Znaczenie ma ranga meczu, która jest akuratna, by wypróbować nie jedenastu, nie siedmiu, a na przykład dwóch-trzech młodszych zawodników.
wolfy napisał(a):

|
- różnica między 5-tym miejscem (na które możemy awansować) a 7-dmym (na które możemy spać) to jakieś 200 tys. złotych. W obecnej sytuacji te pieniądze to możliwość spłacenia zaległości wobec kilku piłkarzy.
|
To jest ten populizm, o którym mówiłem. Żeby spaść na siódme miejsce musiałby Górnik wygrać na Legii (przy naszej porażce). Zaś byśmy awansowali na piąte musielibyśmy wygrać w Poznaniu (przy wygranej Jagiellonii). No nie wiem, które bardziej prawdopodobne, prawdopodobieństwa tych zdarzeń wręcz prześcigają się, które jest bliższe zeru
wolfy napisał(a):

|
- nie ma żadnych przesłanek, że "młodzi" (do których akurat Bieszczada nie zaliczam i jestem za wpuszczeniem go za ręcznik jaki jest Buchalik) jakkolwiek rokują i są gotowi. Ich dotychczasowe przygody w niższych ligach i rezerwach pokazują co innego.
|
Inaczej prezentujesz swoje umiejętności grając wśród lepszych, inaczej wśród słabszych. Cieszy, że ws. Bieszczada i Buchalika się zgadzamy.
wolfy napisał(a):

- trener gra o życie, już teraz banda mentalnych gówniarzy domaga się jego zwolnienia, a jak wiadomo - nic tak nie poprawia u nas wyników, jak zmiana trenera. Znaczy - zwykle na jeden, dwa mecze (Smuda jest wyjątkiem), ale zawsze...
- kolejna porażka - zwłaszcza wysoka - źle wpłynie na (i tak słabe) szanse na pozyskanie sponsorów, wizerunek klubu, atmosferę w drużynie etc.
|
Akurat mecz o pietruszkę moim zdaniem nie zmienia takich czynników. Co innego mecz z tym rywalem w okresie "walki" o puchary.
e: wiadomo, wysoka porażka mogłaby mieć negatywny efekt, ale 2-3 młodych w miejsce najsłabszych ogniw nie zmienia jej prawdopodobieństwa
wolfy napisał(a):

|
Ale rozumiem - Moskal się nie zna, Smuda się nie zna, Dariusz Marzec się nie zna.
|
Znów wnioskuję o nie przypisywanie mi słów czy tez, które są mi obce. Wiem, że to efektownie wygląda, ale lepiej skupić się na aspekcie merytorycznym
wolfy napisał(a):

|
Nie mam nic przeciwko, żeby Lech zagrał, ale tylko, jeśli trener uzna że się nadaje.
|
Wychodzę z tego samego założenia, różni nas postrzeganie ich możliwości. Ty sądzisz, że są beznadziejni, a ja uważam, że paru dałoby radę (w zasadzie: nie zagrało gorzej od Buchalika, Garguły czy Urygi).