WISŁAZWE napisał(a):

1. Ponieważ wynajęcie czarteru oraz zakwaterowanie drużyny np w Kazachstanie lub Azerbejdżanie dobiło by wieko od trumny. Organizacja meczu z Kazachskim zespołem u siebie w środku tygodnia, nie dałaby większej publiczności niż 8-9 tys.. Krótko mówiąc, puchary zaczęły by owocować zyskiem na czysto dopiero po awansie do grupy a do tej z taką grą i składem byśmy nie awansowali.
2. Wychodzi na to, że góra. Dobra mina do złej gry. Gaszyński miał wyjść i powiedzieć ''nie gramy o puchary ale przychodzie na mecze''?
|
To ja też mam parę pytań.
Skoro mówi się, że Wisła nie chciała grać w pucharach, co potwierdza też gra piłkarzy w trzech meczach rundy finałowej - z Pogonią, Jagiellonią i ze Śląskiem, to po co była ta wypowiedź:
http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...i-europejskiej
Czyli była to indywidualna, prywatna wypowiedź Gaszyńskiego z nikim nie uzgodniona?
Tak samo, po co i kto masowo wypuszczał informację pod koniec ubiegłego roku, że wraz z przyjściem Gaszyńskiego znacznie poprawi się sytuacja finansowa (będą poważni sponsorzy, itp.). To pisali dziennikarze, itp. Nie chce mi się wierzyć, że te artykuły powstawały z nudów, tylko wyglądało na to, że mają sygnały o nadejściu lepszych czasów i nagle coś prysnęło. Tak samo było za Smudy, który mówił o trzech okienkach na zbudowanie silnej drużyny, a jego środowisko wypuszczało informacje, że on załatwi Wiśle mocnego sponsora.
Ile kosztuje ten mityczny wyjazd na trzy, cztery dni do Kazachstanu? Kilkaset tys., a może milion? Jestem ciekaw.
Według tej rozpiski:
http://www.90minut.pl/news/249/news2...symulacja.html,
Wisła nie musiałaby lecieć daleko, mogłaby trafić na zespół z Estonii, Łotwy, Finlandii, Luksemburga.
Poza tym, chyba w sporcie chodzi o to, aby wygrać. Praktycznie co roku do fazy grupowej LE awansują zespoły, które też są tzw. kopciuszkami w porównaniu do reszty stawki. Skoro Ruchowi zabrakło jednej bramki do fazy grupowej, to można było próbować powalczyć, zwłaszcza, że nagrody są znacznie wyższe, a chyba o to powinno zależeć.
Wg tej zasady, Śląskowi też nie powinno zależeć na pucharach (gdyby nie miasto, byliby w znacznie gorszej sytuacji niż Wisła), a tu wygrali z Lechią (zgodnie z logiką, to z tych trzech drużyn, tylko Lechii powinno zależeć na pucharach, bo ma stabilność finansową) i zasłużenie z Wisłą, odskoczyli od reszty i zagrają w LE.
Odszedł Mila, odejdzie M.Paixao, może inni, pewnie nie będzie transferów i po co im Europa? Takie pytanie trzeba zadać wg tej logiki, która zwyciężyła na Reymonta.
Po co była zmiana trenera, która w obecnej sytuacji - braku awansu generuje niepotrzebne koszty? Skoro Wisła w teorii chce płacić dwóm trenerom, a może nawet trzem, bo pojawiają się sygnały, że będzie kolejna zmiana, to na to ma zamiar wydawać pieniądze, a na wyjazd do Kazachstanu nie.
Trzeba też pamiętać, że od przyszłego sezonu wzrośnie kontrakt z NC+, więc będą dodatkowe przychody.