|
Bałem się że dostaniemy baty, ale Legia jest faktycznie cieniem tej drużyny z początku sezonu.
Po meczu w czasie rozmowy z Sadlokiem padło pytanie czy wie ile razy Wisła zamiast bramki obiła słupek czy też poprzeczkę odpowiedź 18 razy (oczywiście najwięcej z wszystkich drużyn) jeśli do tego dodamy pomyłki sędziowskie, stracone w końcówce idiotycznie bramki to wyjdzie, że jesteśmy największymi pechowcami ligi. W tym sezonie mistrz był naprawdę na wyciągnięcie ręki. Zawsze nam coś brakowało takiego pół kroku.
Szczerze nie wierze że to do końca pech. Coś jest nie tak z naszą mentalnością. Może ma na to wpływ sytuacja finansowa, osobowości trenerów, topniejąca ilość kibiców. Nie wiem. Ale ogólnie coś z nami jest nie tak.
|