|
Uważam, że problem nie leży w tym, że Duda chce aby pomnik powstał tylko w tym co media chcą widzieć i o czym mówić.
No bo zastanówmy się, gościu chce postawić pomnik ofiarom katastrofy. Czy to jest aż tak dziwne/ważne żeby teraz to rozdmuchiwać? Media tworzą psychozę i teraz zamiast mówić o poważnych rzeczach to będą katowały ludzi tym pomnikiem = Smoleńsk = zamach = PiS oszołomy.
Niech postawi ten pomnik i .... z tym. Po co się nad tym głowić i spuszczać? On nie chce gazować ludzi, nie chce wieku emerytalnego do 99 lat podnieść, on chce tylko postawić jeden mały pomniczek, na kilku metrach kwadratowych wielkiej Warszawy. Nie jest to żaden haniebny pomnik. Po co robić więc aferę wkoło tego?
Jak są afery typu taśmowa, typu Bul na krześle w Japonii, łamanie obietnic czyli zamiast obniżania to podnoszenie podatków, negatywny wynik głosowania nad podwyższeniem kwoty wolnej od podatku, dawanie polskich pieniędzy Żydom itp to jest cisza. To ....a nie jest ważne nic a nic, prawdziwa afera powiewa tym jebanym mediom a jak się trzeba przyjebać do PiSu, Narodowców czy Korwina to byle gówno sobie wymyślą i robią z niego aferę. CO za s....ysyństwo.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|