Cytat:
|
A pierwsza sprawa która bardzo mnie wkurza jest oczywiście in-vitro...
|
Do in vitro każdy katolik ma zdefiniowane podejście i nie trzeba do tego żadnego szeptania kościoła. Tam gdzie występuje uśmiercanie ludzkich zarodków tam katolik mówi stop.
I nie rozumiem co takiego złego jest w tym, że Kościół sie wypowiada w jakichś kwestiach. Nasze życie jest mocno powiązane z polityką. Jeśli ktoś chce aby pedały mogły brać śluby to nie ustanowi tego inaczej niż przez politykę, jeśli ktoś chce aby aborcja była zakazana to nie ustanowi tego inaczej niż przez politykę.
I stąd Kościół stojący na straży pewnych wartości będzie jako organizacja zabierał zdanie w pewnych kwestiach, bo ma do tego prawo. A, że te kwestie łącza się z polityką to trudno, oni tylko bronią wartości chrześcijańskich, które akurat są skorelowane z polityką.
Masz z tym jakiś problem?