Wyświetl pojedynczy post
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10385
Stary 26.05.2015, 13:14
Cytat:
Franciszek Smuda (66 l.) ma szansę na pracę w egzotycznym kraju. Miałby poprowadzić reprezentację Peru do lat 20 i 23. Odpowiadałby za koordynowanie futbolu młodzieżowego. Może wydawać się dziwne, że działacze z tak odległego kraju, położonego w Ameryce Południowej, zainteresowali się Polakiem, zwłaszcza że były selekcjoner reprezentacji Polski nigdy nie słynął z wielkiego zainteresowania futbolem młodzieżowym. Tyle że w Peru duże wpływy ma menedżer Ricky Schank, który prowadzi między innymi sprawy Hernana Rengifo (32 l.). (…) Teraz Schank namówił prezesa peruwiańskiej federacji Edwina Oviedo, by zainteresował się Smudą.
To jednak nie Real ?


O Chrapku
Cytat:
Pamiętacie go jeszcze? Ha, gość gra w Catanii! Powiemy szczerze, trochę wyparliśmy z pamięci fakt, że facet, który wcale nie był najmocniejszym ogniwem Wisły, nagle wyleciał gdzieś do Włoch. W sumie dość młody, całkiem perspektywiczny, wszechstronny. Wydawało się, że Serie B to niezły przyczółek, z którego potem można ruszyć na atak nieco ambitniejszych celów. W dodatku Chrapek miał coś, czego niestety nie miał Wolski. Przyzwoite wejście do składu i kilka niezłych szans na przebicie się na stałe do składu ligowego średniaka. W pierwszych czterech meczach – trzy razy w pierwszym garniturze. Potem na dłuższy moment słuch po nim zaginął, ale w grudniu znów zagrał trzy kolejne mecze w pierwszym składzie, w dodatku notując w tym miesiącu gola i dwie asysty.
Na tym jednak koniec. W połowie stycznia po odcierpieniu kary za czerwoną kartkę wybiegł jeszcze w wyjściowej jedenastce na mecz z Lanciano, po czym zaległ na dobre – a to na ławce, a to na trybunach Catanii. Od tego momentu zagrał łącznie 173 minuty. W pierwszym składzie pojawił się tylko raz, w marcu, a obecnie pewnie zastanawia się – co poszło nie tak.
Naszym zdaniem do takich przemyśleń lepiej nadaje się sympatyczne lokum w kraju z grą dla polskiego klubu włącznie. Oczywiście, nie skreślamy Chrapka, który przecież spokojnie może się odbić, albo znaleźć zatrudnienie na przykład w którymś z beniaminków Serie B. Na dziś jednak – sugerowalibyśmy nie podążąć drogą Wolskiego, który w Mechelen stracił kolejne kilka miesięcy, ale od razu ładować się w samolot do kraju. 23 lata to jeszcze nie tak dużo, możliwe, że do wymarzonego zagranicznego, solidnego klubu bliżej będzie z Wisły, Legii czy Lecha, niż z Catanii…
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując