Dobitka głową przy drugim golu była ze spalonego i jakoś umknęło to sędziom (może Kwiatkowski nie chciał być zawieszony jak Gil

?) Probierz nie zauważył niczego tym razem


Ogólnie frajerstwo i ciężkie leczenie. Guzmics z Głową dobrze cały mecz, po czym pozwalają Tuszyńskiemu uderzyć głową piłkę lecącą na wysokości penisa - zamiast ją wypieprzyć - Tuszyński dostalby w czerep - trudno powinien przy tym zagraniu bardziej myśleć.
Pieprzenie o tym, że najbardziej kręcona drużyną w lidze to jaga to mit- o jakości kręcenia decyduje ilość straconych punktów, a nie ilość nieprawidłowych decyzji. Najwięcej punktów utraciła Wisła na skutek pomyłek sędziowskich w tym sezonie, ale wszyscy płaczą nad Jagą (karny w meczu z Legią mógł zostać odgwizdany i tyle tak samo jak karny Dossy Juniora na Śląsku).
Podejrzewam, że gdyby któryś z piłkarzy Wisły wyskoczył tak jak Drągowski do Gila, to miałby co najmniej 5 meczów w plecy. No ale to ta biedna Jaga.
Wracając do meczu - Kazek zbudujesz tutaj fajną drużynę, ale czas pożegnać się z częścią sabotażystów. W środę Dudka, wczoraj Garguła..