FraMat napisał(a):

2-3 sekundy wcześniej nie był.
Wystarczyło kilka sekund wcześniej wrzuć przed niego piłkę. A była możliwość.
No cóż... wygląda na to, że nasi piłkarze w większości grają o nowe kontrakty... w innych klubach. Prezentują się dobrze, każdy prezes, prawie każdego klubu mógłby śmiało na nich postawić. A że wpadają w końcówce brami?
No cóż... pewnie wina Moskala i... pecha.
|
A nawet bardzo dobrze. Jak dla mnie robia postepy (pominmy tutaj mecze-strajki o wyplaty) uczac sie nowego systemu wedlug wizji nowego trenera, a przyjdzie taki moment kiedy to wszystko zaskoczy. Budowanie czegos solidnego zawsze wymaga czasu.
Jedynie do Kazia Moskala pretensja, za sciaganie Boguskiego z boiska. Jak on ma nabrac pewnosci siebie, skoro niezaleznie od tego jak gra jest zmieniany jako pierwszy.. to juz mi zakrawa na zlosliwosc, a zlosliwosc rzeczywiscie przynosi pecha...
I na koniec, 'żal ' mi tych, którzy PO KAŻDYM MECZU jechali po Buchaliku, no bedziecie musieli zmienić zdartą płyte.