ja uważam że bez przesady ze spalonym... kolesie- dziś w białych koszulkach- rypią nas od dawna a my udajemy że nic się nie stało...dlaczego? bo w 99% klubów w Polsce rządzą kopacze... (vide sąsiadka). Jak Wojciechowski zrobił w wawie klub kokosa to wszyscy się spuszczali jaki to on niedobry.... a szybkie pytanie: ilu by dziś potraktowało tak Gargułę


To po pierwsze... Po drugie ten klub istnieje tylko teoretycznie; bez prezesa- bo chyba nie chcecie nazywać Gaszyńskiego prezesem....Mam tego pecha że pamiętam tego człowieka jak bronił w Wiśle....cóż niestety był lepszym bramkarzem niż prezesem, a w jego przypadku to nieprawdopodobne.... Po trzecie- jak nie płacą miesiącami to gdzieś trzeba dorobić... mam również tego pecha że 30 lat oglądałem ten świat od strony sektora 10, a od jakiegoś czasu trochę od wewnątrz... i nie polecam.... kiedyś nerwy i emocje, dziś kupa śmiechu- dlaczego? bo śmiech piłkarzyków-pajacyków po meczach jest zaraźliwy.... oni już nie pamiętają o tym meczu, a co poniektórzy nie będą mogli spać tydzień....