universe napisał(a):

|
Co checie od Garguly znowu, Brozek na kilometrowym spalonym wtedy byl, jak zwykle zreszta.
|
2-3 sekundy wcześniej nie był.
Wystarczyło kilka sekund wcześniej wrzuć przed niego piłkę. A była możliwość.
No cóż... wygląda na to, że nasi piłkarze w większości grają o nowe kontrakty... w innych klubach. Prezentują się dobrze, każdy prezes, prawie każdego klubu mógłby śmiało na nich postawić. A że wpadają w końcówce brami?
No cóż... pewnie wina Moskala i... pecha.
