|
po co grać? Mogą kontrolować 80 minut meczu, by potem przez jedną czy dwie akcje zniweczyć wszystko. I to z kim tym razem? z Jagą, która nie potrafi rozegrać jednej sensownej akcji, która ma na ławce największe beztalencie trenerskie - Probierza, który tylko małpie miny umie robić.
Nie wiem, gdzie leży problem, że zawsze dostajemy w końcówkach. Ale jest to żałosne.
I Garguła. Czy on pierwszy raz w życiu z kontrą wychodził? Brożek stanąłby sam na sam z bramkarzem. Szkoda gadać, nie widzę sensu w całej tej drużynie na przyszłość.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|