shaggy napisał(a):

Trafiamy na Jagę w kiepskim momencie
1) Jaga wkurzona na maksa do soboty krew jeszcze nie ostygnie
2) W mediach zrobił się szum, ze są krzywdzeni w tym sezonie a kabaret na cwelskiej 3 w Warszawie tylko spotęguje sytuację. Wcale się nie zdziwię jeśli w tym meczu Jaga dostanie karnego z kapelusza wtedy klakierzy powiedza o patrzcie nie tylko ja krzywdzą ale i jej pomagają...
3) My po kolejnym popisie w doliczonym czasie gry jeśli chodzi o mentalność jesteśmy na drugim biegunie...
|
I nie będę pisał: "a nie pisałem" - wprawdzie nie karny ale bramka na 2-1 ze spalonego. Sędzia się obesrał i po ostatniej nagonce wolał przywiązać chorągiewkę do kolana...
Co nie zmienia faktu, że nasi piłkarze powinni pójść do psychologa - wszyscy, i porozmawiać o meczach - przedział czasowy 87 - 90 minuta... chyba że chodzą do buka wtedy wszystko rozumiem...