Jeśli się nie mylę to właśnie tacy eksperci wizerunkowi przygotowali Dudę przez te pół roku, przez co zrobił karierę od zera do milionera w polskiej polityce - swoisty "American Dream"
Początek i koniec debaty ma decydujące znaczenie. Czy to w przypadku Wałęsy i Kwaśniewskiego, gdzie ten pierwszy chciał podawać rękę, czy w przypadku Nixona, który pod koniec był spocony jakby wychodził wprost z sauny, albo w przypadku nagrania wywiadu Frost-Nixon, gdzie ten pierwszy zagiął Nixona pytaniem o wczorajszy telefon przez co wybił byłego prezydenta z szyku przed pytaniami o Wietnam.
Nie pisz, że ostatnie 2 minuty nie mają znaczenia, gdyż są one istotne jako skierowanie głosu do elektoratów, z których można wyciągnąć dodatkowe głosy. Nie jest to apel do zdecydowanych, ani do tych co świadomie oddadzą głos nieważny na obu szkodników tj. moja skromna osoba, ale ewidentnie jest to walka o swingersów tj. w USA walczy się o głosy w swing-states w ostatnich godzinach przed wyborami.