|
Po tym spektaklu obiektywnego dziennikarstwa i autorytetów z tego tygodnia - nie sądziłem że ja, stary chłop jeszcze będę się bawił w takie rzeczy - ale ustawiam sobie sprawy w domu i w pracy i wieczorem wybieram się na Rynek.
Przynajmniej symbolicznie zamanifestuję swój sprzeciw wobec temu syfowi.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|