|
Już to pisałęm ,powtarzam jeszcze raz. Za rok grupa spadkowa
. W Klubie wszystko się sypie. Wszystko śmierdzi bylejakością.
Na prawdę szkoda się pochylać nad naszymi wyblakłymi gwiazdorami, techniką taktyką , zaangażowaniem ,profesjonalizmem.
Zle się dzieje w państwie duńskim. Razi prymitywizm ,lenistwo i minimalizm " kluczowych" graczy.
Boli fatalna frekwencja. Niech ten sezon się skończy ,niech komedianci odejdą doić cyca gdzie indziej.
Nic nas nie predysponuje do gry w pucharach. Szkoda czasu i wstydu.
Rozdziera mnie od środka jak widzę ze moja kochana Wisełka w meczach z OGÓRKAMI na własnym stadionie długimi chwilami rozpaczliwie się broni wybijając piłki jak w siatkówce ,nie umiejąc opanowac , podać czy kiwnąć. . ,krew zalewa jak większosć NIBY kreatywnych kopaczy na 30 metrze bramki rywala stoi do niej tyłem i szuka obrońcy żeby ją wycofać. CIEMNOSĆ WIDZĘ.......
Jeśli ktoś nie rozumie, w jakim klubie gra i dla kogo, to niech stąd lepiej odejdzie i nie zawraca głowy - mówi ostro były piłkarz "Białej Gwiazdy", MAREK MOTYKA
|