|
Byłem dzisiaj u fryzjera. I z sali obok (tej damskiej części) dochodziły mnie pogaduszki pań robiących sobie trwałą.
Najbardziej rozwaliła mnie jedna, która opowiadała, że zawsze głosowała za PO i teraz od kilku tygodni nie dzwoni do swojej znajomej, która jest zawsze za PiS, bo wstyd jej się przyznać, że ma dosyć Komora i całego PO, i że w II turze też zagłosuje na Dudę.
Boi się, że usłyszy "a nie mówiłam?".
Niby takie maglowo-fryzjerskie pogaduszki, ale dobrze oddają nastroje pośród zwykłych ludzi ( a nie jakichś Karolaków, Kutzów, Wajdów, czy innych Jand)
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|