KOMINEK napisał(a):

W wywiadach Moskala od jakiegoś czasu pojawia się ciągle słowo żal, pretensja, natomiast nie widać złości energii. Więc albo nasi piłkarze oprócz w piłkę nożną grają też w inne gierki i trener nie ma na nich wpływu (pan DD), albo nie ma tzw. jaj i sobie nie radzi z sytuacją, albo wie że jak nie zrobi wyniki to odchodzi.
Generalnie jest cos nie tak.
Boje się że rozjuszona Jagiellonia rozniesie rozbita Wisłę i to tak z 3:0
|
Mi się wydaje, ze to jest po prostu zmecznie materiału. Dwa sezony cisneli na maksa bo klub mial wyjsc na prosta,
a tak naprawde organizacyjnie nic sie nie zmienilo wiec powietrze uchodzi.
Niby mamy walczyc o puchary ale nie ma ku temu zadnych podstaw.
Kasy nie ma, wzmocnien by nie bylo, kontrakty sie koncza - nawet nie mialby kto grac.