|
Ta gra śmierdziała od samego początku tak jak napisał Coglin. Widać było, ze tym meczem chcą zakończyć dywagacje o pucharach. Gdy nie poinformowany Stępiński strzelił na 2:1, kolega siedzący obok powiedział: "będzie 2:2, ciekawe jak to zrobią bo czasu jest niewiele".
|