Wreszcie takie akcje i gole na które naszych stać. Brawo!
Ktoś tu wspomniał o Borysiuku, rzeczywiście zwracał na siebie uwagę bardzo dobrymi podaniami. Ja jednak ciągle pamiętam go jako tego drwala, który kiedyś przetrącił nogi Boguskiemu. Rafał może jeszcze da radę wrócić do tamtego ’sprzed ’ poziomu, a może jeszcze lepszego? Trzymam za niego kciuki mocno i wierze w niego, zresztą jak w każdego piłkarza mojej ukochanej drużyny. Kiedyś taka wiara, do upadłego, w Łobodzinskiego wynagrodziła mnie wspomnianym przez
mtk meczem
