Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1310
Stary 15.05.2015, 15:31
63.5 Kg napisał(a):Wyświetl post
To niech to przeprowadza za Twoje pieniądze a nie za moje...
Frank się "zesral" trudno- trzeba było się liczyc z cos zawsze może się zmienić...
Zawsze będę uwazal ze kredyt w obcej walucie to gra na giełdzie...
Raz idzie w gore a raz w dol...
Zapewniam, ze mało wiesz na ten temat. Poczytaj może co pisze na ten temat Pawlicki, jak ludzi robiono w buca, argumentując, ze innego kredytu jak we frankach to nie dostaną. Poza tym tak naprawdę kredytów nie udzielano we frankach, banki oszukały ludzi. Poczytaj coś więcej poza obiegowymi hasełkami pisanymi przez reżimowych funkcjonariuszy medialnych.

Taka pierwsza lepsza wklejka:

Cytat:
Jan Pospieszalski przypomniał, ze dwa dni temu w warszawskim sądzie rozpoczął się proces z pozwu zbiorowego frankowiczów przeciw bankom.
W jakim stopniu protesty uliczne, a w jakim procesy sądowe mogą poprawić ich sytuację? Jak w tym sporze obywateli z bankami zachowa się polski rząd?
— zagaił dziennikarz.
Na to pytanie próbowali odpowiedzieć Maciej Pawlicki ( publicysta wSieci, i wPolityce.pl), Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, i Marek Radwański, pełnomocnik UOKIK z Poznania.
Ten ogólnopolski protest, który odbędzie się w sobotę na Krakowskim Przedmieściu jest wyrazem desperacji. Dotychczasowe próby zmuszenia państwa, by stanęło w obronie kredytobiorców spełzły na niczym
— powiedział Maciej Pawlicki.
Ten protest nazywa się „Stop bankowemu bezprawiu”. Chcemy zmusić instytucje państwa, by zaczęły robić to, co nakazały polskie sądy
— dodał.
Jak wyjaśnił polskie sądy wydały już wyroki, które nakazały wykreślić z umów bankowych tzw. klauzule abuzywne ( które są sprzeczne z równowagą stron w umowie). Ale banki nadal je stosują. Pawlicki pokazał w programie wyroki o których mówił.

Umowy między bankami i klientami były zawierane w czasie, gdy te klauzule nie były zakazane.
— przekonywał Pietraszkiewicz.
Pewne zapisy nie były doskonałe. Ale były wpisane różne wyjątkowe sytuacje. Tym bardziej, ze wtedy mieliśmy do czynienia z dużą niestabilnością na rynku mieszkaniowym
— tłumaczył.
Pietraszkiewicz przyznał, że decyzja banku szwajcarskiego, który nagle przestał bronić kursu franka - była szokująca.
Pawlicki zarzucił szefowi ZBP, że na posiedzeniu komisji sejmowej twierdził,że nie zna wyroków sądowych kwestionujących sporne klauzule.
Z kolei Marek Radwański stwierdził, że wiele z tych umów było zawieranych, w taki sposób, że klient nie wie na co się decyduje.
Franki się pojawiały tylko po to by podrożyć koszt tego kredytu. Koszt przeliczenia - był tak niejasny. Polskie prawo nie pozwala by klient nie wiedział na co się decyduje
— tłumaczył.
Pietraszkiewicz upierał się, że umowy na podstawie których działają banki są legalne.
Pawlicki jako przykład nielegalnej klauzuli podał tę, która pozwala bankowi samodzielnie ustalać różnice między kupnem a sprzedażą waluty.
Pietraszkiewicz apelował o obniżenie tonu dyskusji.
Niech pan przyjdzie i powie tym ludziom którzy mają dwa miliony długu. Tym, którzy pożyczyli milion , spłacili 800 tys, a mają 2 mln do spłacenia. Mają komorników i powyłączane telefony
— odparował Pawlicki.
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez Gwiaździsty : 15.05.2015 o godz. 15:41.
Odpowiedz cytując