wolfu napisał(a):

|
Quioto i Nunez byli doceniani? Nie wiem, w którym momencie. Quoito nie dostał prawdziwej szansy, a na Gervasio wjeżdżało pół forum
|
Miałem na myśli bardziej Pivosha niż Ciebie. Ale jak już jesteśmy przy Twojej wypowiedzi to co do Nuneza to był taki czas, niedługi przyznam, gdy był chwalony. Quioto zaś nie tyle był niedoceniany, co był zwyczajnie słaby i dodatkowo głupi. Nie dostał szansy? Rozegrał 240 minut, to wystaraczająco by dać de facto samemu sobie szansę zagrać więcej.