emj10 napisał(a):

|
Nie trzeba robić znaku równości między jednym i drugim, żeby nie być w stanie zagłosować na jedną, bądź drugą kandydaturę. Zrobi tak duża część tzw. "antysystemowców", dla których obie kandydatury są niestrawne co może skutkować frekwencją na poziomie 35-40%.
|
he, he rozmywacz w robocie , świątek , piątek , służba , nie drużba
